Humor

> humor

                 
 
DSC01600.jpg (230412 B)   DSC01567.jpg (283367 B)
Skuter na suchym doku pod kadłubem statku? Też nie mogłem wyjść z podziwu. Stocznia Zesco - China.   Rozdzielacz napięcia po chińsku.
20140714_160805.jpg (261319 B)   DSC07078.jpg (282464 B)
Murzyński kibel, wersja hardcore.   Statkowe sombrero - pierścień z kartonu nałożony na kask.
IMG_1378.jpg (128120 B)   IMG_1380.jpg (131144 B)
Dawka czarnego humoru, ktoś wpadł na pomysł żeby sprawdzić pracę dyszy palnika kotła na otwartym palniku. Po prawej stronie ktoś trzyma przeciętą plastikową butelkę po wodzie mineralnej starając się łapać tryskające paliwo (125'C).
 
- Co ty k()&#@ wiesz o pływaniu!?   Pełna samoobsługa w czasie dolewania oleju do SP.
 
Marynarskie życie na walizkach - port Liverpool.   Jak daleko jest od trapu do bramy? 
 
PSC im nie straszne.   Auto Service Centre - Rocky Point Jamajka.
 
Gość balansował na krawędzi zrębnicy luku bez zabezpieczenia całą swoją zmianę.
  Po długim rejsie marynarz wrócił do domu i spędził upojną noc z żoną. Rano do sypialni zagląda jego mały synek i szybko cofa głowę.
- Nie bój się Krzysiu. Przecież jestem Twoim ojcem.
- Tak, tak... Wszyscy tak mówią...

 

 

Na kei portu Siedzi dwóch marynarzy. Wieczór , łowią ryby
W pewnym momencie jeden z nich złowił złotą rybkę.
Na to rybka przemówiła ludzkim głosem (jak to w kawałach ze złotą
rybką)
-Spełnię wasze życzenia tylko mnie wypuście.
Jeden z Marynarzy mówi
- w sumie to ja nic nie potrzebuje ,ale może spełnisz jakieś życzenie naszego kapitana on zawsze taki smutny chodzi.
-Spełnię jego życzenia cokolwiek sobie zażyczy
Na to drugi marynarz się zgodził i wypuścili złotą rybkę a po chwili poszli spać
Następnego ranka Kapitan wstaje cały uradowany i krzyczy na cały głos
A ch.... mi w du..... i dwa razy kotwicą po plecach, aby tylko pogoda dobra była.

     
 
Basenów na nowych statkach armator już nie zamawia ale desperacja załogi jest silniejsza i jakoś sobie radzi.
Kapitan statku transportowego dzieli się swoimi wspomnieniami:
- Najgorszą rzeczą jaka mnie spotkała w życiu to był sztorm na jaki trafiłem swoim statkiem na Pacyfiku. Ale sam sztorm nie był jeszcze taki najgorszy. Wiozłem wtedy ładunek chińskich lalek. I kiedy statek przechylał się na burtę, wszystkie te lalki jednocześnie szeroko otwierały oczy i głośno, chórem wołały: "Mama-a-a-a!!!"
  Wielki transatlantyk podczas swego kolejnego rejsu mija niewielką wysepkę. Na plaży widać jakiegoś brodacza ubranego w łachmany, biegającego nerwowo po plaży i coś wykrzykującego.
Jeden z pasażerów statku pyta kapitana:
- Kto to może być?
- Nie mam pojęcia. Pływam na tej trasie już 10 lat i za każdym razem, gdy tędy płyniemy, ten facet cieszy się jak dziecko!
     
Kanadyjczycy: Proszę o zmianę kursu o 15 stopni na południe, w celu uniknięcia kolizji.
Amerykanie: Radzimy wam zmienić kurs o 15 stopni na północ, aby uniknąć kolizji.
Kanadyjczycy: To niemożliwe. To wy będziecie musieli zmienić kurs o 15 stopni na południe, aby uniknąć kolizji.
Amerykanie: Mówi kapitan okrętu wojennego Stanów Zjednoczonych. Powtarzam ponownie: wy zmieńcie kurs.
Kanadyjczycy: Nie. Powtarzam: zmieńcie kurs, aby uniknąć kolizji.
Amerykanie: Mówi kapitan lotniskowca USS "Lincoln"- drugiego pod względem wielkości okrętu bojowego amerykańskiej marynarki wojennej floty atlantyckiej. Towarzyszą nam trzy krążowniki, trzy niszczyciele i wiele innych okrętów wspomagania. Domagam się, abyście zmienili kurs o 15 stopni na północ. W innym przypadku podejmiemy kontr działania w celu obrony grupy.
Kanadyjczycy: Mówi latarnia morska: wasz wybór
  Do pewnego kapitana statku, będącego już prawie na emeryturze, dorwała się pewna dziennikarka. Przeprowadzając z nim wywiad, zadała pytanie:
- Kiedy pan przeżył największą burzę?
Kapitan zamilkł, ale widać po oczach, że rozpamiętuje swoje życie wilka morskiego. W końcu rzecze:
- To było zaraz po ślubie. Jak splunąłem w domu na dywan.
 


Marynarz po powrocie z dalekiego rejsu pyta żonę:
- Co powiesz o tej małpce, która przysłałem Ci z Afryki?
- Jeżeli mam być szczera, to wolę cielęcinę...

     
Pomóż pijanemu Felkowi utrzymać równowagę. Uważaj, będzie mocno wiało! :)
Sterowanie: myszka (link zewnętrzny)
     
W ubikacji przy pisuarach spotykają się marynarze amerykański z rosyjskim. Obaj mają obcięte ... z resztkami napisu "oria".
- Co wam się stało towarzyszu marynarzu? -pyta Rosjanin
- Podczas ataku kamikadze straciłem przetrzaśniętego drzwiami, a wy rosyjski kolego?
- Ja straciłem podczas konwoju do Murmańska. A co mieliście wytatuowane towarzyszu marynarzu?
- Ja miałem wytatuowane słowo "Viktoria"- dumnie odpowiedział amerykański marynarz - a wy?
- Ja miałem wytatuowane "Mariaki z Czernowo Moria pazdrawlajut mariaków z Biełowo Moria" - skromnie odpowiedział Rosjanin.
  Na statku stary bosman zaciąga sie fajka. Podchodzi do niego marynarz:
- Panie bosmanie, używamy tego samego tytoniu, a jednak aromat z pańskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi?
Bosman na to:
- Ha, chłopcze, mam na to pewien stary sposób: do tytoniu dodaje zawsze parę włosów łonowych młodej dziewczyny...
Zawineli do portu, po powrocie na pokład marynarz podchodzi do bosmana, wręcza mu fajkę mówiąc:
- No, niech pan teraz spróbuje, zrobiłem jak pan radził!
Bosman wciąga dym, rozsmakowuje sie nim przez chwile i wypuszcza
majestatycznie przez nos mówiąc:
- Za blisko dxxx rwiesz...
     
 
Ulotka z biura statkowego.   W CMK

ZBIERAJ PUNKTY ZA PODPxxxxALANIE W PRACY

1 PKT - Przypadkowe nieumyślne podpxxxxolenie;
5 PKT - Niby nieumyślne podpxxxxolenie;
10 PKT - Zwykła podpxxxxolka w cztery oczy z przełożonym bez świadków;
20 PKT - Anonimowy donos na samego siebie, mimo, iż nie jest sie
winnym, byle zaistnieć;
30 PKT - podpxxxxolenie w obecności świadków;
40 PKT - Samopodpxxxxolka w cztery oczy z przełożonym;
50 PKT - Samopodpxxxxolka przy świadkach;
60 PKT - podpxxxxolenie do przełożonego w obecności podpxxxxalanego bez innych świadków;
70 PKT - podpxxxxolenie w obecności podpxxxxalanego przy większej ilości świadków;
80 PKT - podpxxxxolenie w obecności podpxxxxalanego, pomimo, iz ten nie jest winny;
90 PKT - podpxxxxolenie w obecności podpxxxxalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpxxxxalajacy;
100 PKT - podpxxxxalanie w obecności podpxxxxalanego, pomimo, iż ten nie
jest winny a czynu tego dokonał sam podpxxxxalajacy na spółkę z przełożonym, do którego sie podp****ala wmówienie podpxxxxalanemu jego winy.

Bonusy:
1) podpxxxxolenie najlepszego kumpla - dodatkowo 10 PKT;
2) podpxxxxolenie zanim czyn zostanie dokonany - dodatkowo 20 PKT;
3) dodatkowo 25 PKT - kiedy dzień wcześniej piło sie z podpxxxxalanym jego wódkę.

 
   
 
No właśnie.   Statkowe życie :)
 
   

Z takim napędem pewnie wejdzie w ślizg  :)

Pytania:

- Jaka jest definicja "wymiany opinii"
- Kiedy Chif idzie do starego ze swoją opinią, a wychodzi z jego.

- Czym się różni ryba piła od marynarza?
- Tym, że ryba piła a marynarz pił, pije i pić będzie!

- Jaka jest różnica miedzy koniem i koniakiem?
- Taka sama jak miedzy rumem i rumakiem.

- Co robi steward z połowy kompotu?  Kompot dla załogi.
- A z drugiej połowy? Kompot dla "starego".

- Czym się różni kura od marynarza?
- Kura znosi jaja, a marynarz musi znosić wszystko.

   

- Co to jest bigos statkowy na winie?
- Co się nawinie to do bigosu.

- Czym się różni robota od pracy?
- Tym że kot też narobił.

 

Powiedzonka marynarskie:

- Morze żywi i bogaci, chłop zarabia żona traci.

- Pije whisky, pale Palmala, mąż na morzu zap....a.

- Na statku zagraża nie wódka, tylko woda sodowa!

- Stopy wody pod kilem marynarzu!
- I cztery stopy w koji panie kapitanie!

- Dobry wojownik walczy tym co ma pod ręką.

- Lepiej mieć brzuch od piwa jak garb od roboty.
 

 

 Bonusy:    

-Bonusy poklepusy

-Bonusy podziękusy

-Bonusy pogłaskusy              

  

Modlitwa  św. .Tomasza z Akwinu dla Kapitanów :) 

   Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że zawsze mam racje i ze musze cos powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydeł, bym w lot przechodzili do rzeczy. Użycz mi chwalebnego poczucia, ze czasami mogę Sie mylić. Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć wiem, ze często jest trudno ze mną wytrzymać.

 Należy  odmawiać trzy razy dziennie przed posiłkiem.

 

Chifowie 

Chif tokarz? : To karze, tamto karze.

 Chif homo? : "Ja was chłopcy wszystkich wyp....ole!"  

 Chif  Hetero? :"Ja się z wami nie będę pie....lił.."

-- Panie kapitanie a bosman jest pedałem! -- Marynarzu skąd wy wiecie takie rzeczy? -- Bo panie kapitanie jak ja mu robiłem laskę to mu kupą śmierdziała.

 

--- Kapitan pyta się Chifa
- Gdzie pan w tym roku wysłał swoją żonę na wczasy?
- Ja wysłałem moją babę do Grecji.
- Eeee tam, moja papuga siedzi teraz w Hiszpanii. Widząc zdegustowanego marynarza przy sterze kapitan pyta się go.
- A wasza żona marynarzu, gdzie pojedzie?
- Nigdzie Panie Kapitanie ja swoją żonę będę sam pie***lił.

   Statek odbija od kei, marynarze stoją na burcie i machając do dziewczyn krzyczą:
    - Dolaros falsyfikatos!!!
Na to odpowiadają dziewczyny:
   - Syfilos orginalos!!!

   
     
Chevrolet z jajami.   Ten pojazd poruszał się po ulicach Milwaukee w USA.
 
Mokra podłoga albo porzucony mop z wiadrem to musi być godzina 10.00 - najstarszy numer stewardów na statku.   Pomysł "specjalisty" od łączności na smycz do UKF-ki.
 
Na "nocne" kilka gatunków mortadeli o obrzydliwym smaku kupione jako szynki oczywiście tylko na rachunku :) Kucharz wyciąga rano nietknięte półmiski a wieczorem wkłada je ponownie aż do najbliższej fasolki po bretońsku lub makaronu zapiekanego gdzie większość zostanie skrojona. Zawzięta załoga wydłubuje później te kawałki i odkłada na talerzu żeby ostatecznie wylądowały za burtą. Co na to ryby, tego już nie wiemy.   Nie planowany śmigus dyngus czyli pęknięta rura z wodą pod sufitem w mesie.
     

Copyright © 2004 - 2016 by Magpaw  (Engineer Officer). Wszelkie prawa zastrzeżone.